18-08-2020, 19:09
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-08-2020, 19:09 przez Zuza Bałagan.)
To nie jest kwestia wiary (chociaż na to mogłaby wskazywać temperatura niektórych dyskusji i ogólne trudności w dogadaniu się zwolenników jednej opcji ze zwolennikami drugiej :-) - dlatego obiecuję, że na ten temat napiszę tylko ten jeden komentarz, a potem nie będę przekonywać na siłę), a światopogląd naukowy nie jest równoważny z altmedowym (że tak je umownie nazwę). Główna różnica polega na tym, że za tym, co twierdzi nauka, stoją liczne badania, które naukowcy wzajemnie sobie recenzują. Te recenzje to bardzo dobry mechanizm kontroli. Charakterystyczne dla nurtu altmedowego trudne do zweryfikowania historie pojedynczych ludzi czy teorie opierające się na pojedynczych badaniach nie są wystarczającą podstawą do formułowania ogólnych wniosków.
A skoro polecamy sobie lektury, to ja mogę polecić tę: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4900537/...zarlatanom :-)
Co do koronawirusa i braku objawów - można być nosicielem wirusa i nie mieć objawów. Zależy od wirusa. Weź chociażby taki HIV - nic po człowieku nie widać, dopiero w badaniach krwi wychodzi. Albo opryszczka - jak raz się zarazisz, to wirusa masz już w sobie cały czas, ale zimno na wardze wyskakuje tylko w momentach osłabienia.
A skoro polecamy sobie lektury, to ja mogę polecić tę: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4900537/...zarlatanom :-)
Co do koronawirusa i braku objawów - można być nosicielem wirusa i nie mieć objawów. Zależy od wirusa. Weź chociażby taki HIV - nic po człowieku nie widać, dopiero w badaniach krwi wychodzi. Albo opryszczka - jak raz się zarazisz, to wirusa masz już w sobie cały czas, ale zimno na wardze wyskakuje tylko w momentach osłabienia.

