19-08-2020, 00:11
(18-08-2020, 13:39)2005ang napisał(a): Witaj Łuska ja też dość mocno interesuje się protokołem Coimbry niestety w naszym kraju na darmo szukać lekarzy którzy chcą prowadzic pacjentów przez ten protokół. Próbuje się dostać do Dr Czerniaka (on leczy dużymi dawkami witaminy D wiele schorzeń ) miałam nawet kontakt z 2 jego pacjentami którzy wyszli na prosta. Pacjentka z RZS już po części niepełnosprawna oraz chłopak z mocnymi bólami głowy lekarze wobec niego byli bezradni a Dr Czerniak zastosował u niego duże dawki witaminy D odpowiednią suplementację oraz dietę co jak opisuje wróciło mu życie na nowo . Ja obecnie dzwonię i dobijam się do doktora ale bezskutecznie niestety wizyta u niego to podobno jak wygrana w totka ale nie poddaje się póki co. Ja wdrazylam u siebie wysokie dawki witaminy D nie az tak wysokie jak zaleca Dr Coimbra ale widzę duża poprawę przy 20 000 Iu dziennie . Ba ! Pewnego razu zakupiłam innej firmy witaminę w kroplach oczywiście i zauważyłam dużo gorsze samopoczucie oraz zwiększony ból i sztywność miesni - po tygodniu wkoncu widzę - chwyt marketingowy zamiast obiecanych 2000IU w jednej kropelce znajdowało się tylko 500IU więc zmiejszylam dawkę co poskutkowało gorszym stanem fizycznym. Do tego stosuje dietę ketogeniczna. Polecam Wam książkę Pana Jacka Neo Mit chorób nieuleczalnych który po 15 latach walki wygrał z SM dzięki właśnie naturalnym sposobom . Sama wiele włączyłam do swojej codzienności z pozytywnym skutkiemBierz sobie kosmiczne dawki wit. d i daj znać, jak uszkodzisz sobie nerki.
A jak nie możesz się dostać do Czerniaka, to może spróbuj się leczyć u Zięby wlewami z lewoskrętnej i bieżnikowanej wit. C, a jeśli to nie zadziała, to hmm niektórzy "wierzą", że jak sobie wszyją ziarenko ciecierzycy w nogę, to wyzdrowieją.

