19-08-2020, 07:47
(18-08-2020, 19:09)Iris napisał(a):Popieram w pełni wypowiedź Iris.(18-08-2020, 18:37)2005ang napisał(a): Zuza Bałagan to zależy w co kto wierzy. Ostatnio zawieszona została również w prawie do wykonywania zawodu jedna lekarska która dość "dobitnie" wypowiedziała się na temat koranowirusa i tej całej pandemii. Jak dla mnie powiedziała prawdę bo sezonowa grypa większe spustoszenie sieje. My sami byliśmy na kwaranntanie przez 7 dni po imprezie weselnej gdzie 30% osób dostało wynik pozytywny mimo braku objawów. Dziwne trochę ? Nawet kataru ludzie nie mają a są pozytywni. Podbijanie statystyk aby ludzi straszyć ? Myślę że trochę tu o coś innego chodzi... Po za tym ludzie na forach matki dzieci z autyzmem opisują historię gdzie medycyna konwencjonalna nie miała dla ich dzieci nic do zaoferowania a gdzieki Dr Czerniakowi dzieci są teraz zdrowe po oczyszczaniu z metali i chelatacji . Ja swoich dzieci nie szczepie i uważam że te wszystkie choroby XXI wieku to właśnie zasługa tych koktajli Mołotowa jakie dzieciom do 2 roku funduje BIG FARMA . Wiadomo są chorzy - są zyski. Po za tym polecam chociażby książkę DR Wahls lekarki chorej na SM i to na postać PP która nie lekami a właśnie żywieniem i dzięki suplementacji stanęła z wózka. Niemożliwe a jednak prawdziwe. Obserwuję ja na Instagramie i jak dla mnie to nie żaden cud a prawdziwy sposób leczenia . Po za tym w Niemczech chociażby jest wiele indywidualnych praktyk indywidualnych gdzie lekarze leczą dieta ludzi chorych na SM lub właśnie protokołem Coimbry tj wysokie dawki witaminy D. Dlaczego w Polsce nikt w ten sposób nie podchodzi do tematu ? Ano dlatego że to przede wszystkim nazywane jest ziołolecznictwem a w Polsce nie ma w ogóle to prawo bytu i jak ktoś mówi otwarcie o szkodliwości lekarstw czy szczepień od razu traci uprawienia do wykonywania zawodu. Smutne ale prawdziwe.Kiedy nie było szczepień i nowoczesnej medycyny, średnia życia była znacznie niższa niż obecnie. Ludzie umierali na ospę, szalało polio, to pierwsze z brzegu przykłady. To nie jest kwestia wiary, wierzyć możesz na przykład w duchy, ale na skuteczność szczepień są bardzo konkretne dowody. Fakt, że nie szczepisz dzieci bez konkretnych przeciwwskazań świadczy wyłącznie o Twoim egoizmie. Twoje dzieci są bezpieczne tylko dlatego, że inni rodzice nie mają takiego podejścia, w przeciwnym razie groziłby nam powrót choćby polio, a Twoim dzieciom koszmarna niepełnosprawność a nawet śmierć. Może warto tak na to spojrzeć.
Całe szczęście, że odbiera się prawo do wykonywania zawodu ludziom, którzy podpierając się autorytetem lekarza, głoszą poglądy sprzeczne z obecną wiedzą naukową opartą na dowodach.

