Ale burza tutaj
widzę że nieźle wkurzyłam większość użytkowników. Mam nawet link do decyzji Trybunału Sprawiedliwości jak to jeden Pan dobiegał swoich praw odnośnie szczepień na WZW typu B że wywołało to u niego zachorowanie na SM .. sąd przyznał mu rację niestety zmarł ale i tak decyzja sądu jest wiążącą i wiele spraw można powołać na tej decyzji . Jak ktoś zainteresowany to mogę wysłać print screen wraz z odnośnikiem do dokumentu/dokumentów. Po za tym nie bede się wypowiadała dalej w tym temacie niech każdy robi co uważa za stosowne jeśli wierzy w lekarzy, niech poddaje się im w 100%. Co do protokołu Coimbry to niepotrzebne nawet badania , po co one skoro o skuteczności tej metody swiadcza sami chorzy którzy potwierdzają świetne wyniki oraz poprawy na rezonansie chociażby . Co do Pani która twierdzi że mogę sobie nerki uszkodzić - stosując lekarstwa na SM lista skutków ubocznych jest dużo gorsza i dużo dłuższa. A stosując suplementację witamina D dodatkowo należy suplementowac się witamina K2MK7 (wapń trafia do kości) stosować dietę uboga w nabiał itp itd. ale ja lekarzem nie jestem a jak w końcu trafię na swoją umówiona wizytę do neurologa w Niemczech w związku z protokołem Coimbry chętnie się pochwalę rezultatami
Aha totalnym antyszczepionkowcem to nie jestem. Syna szczepilam w wieku 3 lat kiedy już układ immunologiczny w pełni jest rozwinięty, krótko przed pójściem do przedszkola. Do żłobka nie chodził, a na taką decyzję ukierunkowała mnie Pani Doktor Weber z praktyki dziecięcej z Monachium (przez 4 lata mieszkaliśmy z mężem w tym miescie). Do dziś jestem wdzięczna że trafiłam na tak wartościowa praktykę lekarska. O zgrozo w Polsce to antybiotyki są cudownym antidotum nawet na katar. Na szczęście mam swój rozum i swoje doświadczenia. W grupie mojego syna 40% dzieci ma już alergię a niestety 30% astmę ! Piszecie że kiedyś ludzie umierali młodziej. Tak medycyna w zakresie chirurgii zrobiła postęp i to tylko tyle. Prognozy na kolejne lata są niestety smutne szacuje się że wzrost zachorowań na raka ma.wzrosnac o 25% względem 2010 na rok 2025.
Życzę wszystkim zdrowia i przede wszystkim otwartego umysłu
widzę że nieźle wkurzyłam większość użytkowników. Mam nawet link do decyzji Trybunału Sprawiedliwości jak to jeden Pan dobiegał swoich praw odnośnie szczepień na WZW typu B że wywołało to u niego zachorowanie na SM .. sąd przyznał mu rację niestety zmarł ale i tak decyzja sądu jest wiążącą i wiele spraw można powołać na tej decyzji . Jak ktoś zainteresowany to mogę wysłać print screen wraz z odnośnikiem do dokumentu/dokumentów. Po za tym nie bede się wypowiadała dalej w tym temacie niech każdy robi co uważa za stosowne jeśli wierzy w lekarzy, niech poddaje się im w 100%. Co do protokołu Coimbry to niepotrzebne nawet badania , po co one skoro o skuteczności tej metody swiadcza sami chorzy którzy potwierdzają świetne wyniki oraz poprawy na rezonansie chociażby . Co do Pani która twierdzi że mogę sobie nerki uszkodzić - stosując lekarstwa na SM lista skutków ubocznych jest dużo gorsza i dużo dłuższa. A stosując suplementację witamina D dodatkowo należy suplementowac się witamina K2MK7 (wapń trafia do kości) stosować dietę uboga w nabiał itp itd. ale ja lekarzem nie jestem a jak w końcu trafię na swoją umówiona wizytę do neurologa w Niemczech w związku z protokołem Coimbry chętnie się pochwalę rezultatamiAha totalnym antyszczepionkowcem to nie jestem. Syna szczepilam w wieku 3 lat kiedy już układ immunologiczny w pełni jest rozwinięty, krótko przed pójściem do przedszkola. Do żłobka nie chodził, a na taką decyzję ukierunkowała mnie Pani Doktor Weber z praktyki dziecięcej z Monachium (przez 4 lata mieszkaliśmy z mężem w tym miescie). Do dziś jestem wdzięczna że trafiłam na tak wartościowa praktykę lekarska. O zgrozo w Polsce to antybiotyki są cudownym antidotum nawet na katar. Na szczęście mam swój rozum i swoje doświadczenia. W grupie mojego syna 40% dzieci ma już alergię a niestety 30% astmę ! Piszecie że kiedyś ludzie umierali młodziej. Tak medycyna w zakresie chirurgii zrobiła postęp i to tylko tyle. Prognozy na kolejne lata są niestety smutne szacuje się że wzrost zachorowań na raka ma.wzrosnac o 25% względem 2010 na rok 2025.
Życzę wszystkim zdrowia i przede wszystkim otwartego umysłu

