20-08-2020, 05:31
(19-08-2020, 23:44)ChrisM napisał(a):Wciąż podajesz swoje linki, a nie oficjalne wyniki badań. Dlaczego nie chcesz "spojrzeć na to z większej perspektywy"?(19-08-2020, 22:51)Zuza Bałagan napisał(a): Jasne, są w nauce przypadkowe odkrycia. Nie o to chodzi. Chodzi o różnicę między wyciąganiem ogólnych wniosków z anegdotki (as in: "panie, a ciotka koleżanki miała raka piersi, a kuzynka znajomego raka żołądka, ale wzięły witaminę C lewąrękąprzezpraweuchoskrętną, i jeszcze w internecie jeden chłopak pisał, że on też, i oni mówią...
A mi chodzi o to żeby mieć otwarty umysł i nie wrzucać wszystkich opowieści od razu do worka "bzdury"
w przypadku protokołu Coimbry tych jak wy to nazywacie "anegdotek" pacjentów są już setki
https://www.coimbraprotocol.com/testimonials-1
https://www.thisisms.com/forum/coimbra-h...29792.html
https://jefftbowles.com/multiple-scleros...itamin-d3/
wiele tzw "leków" które tutaj stawiacie na piedestale robi w organizmie taką sieczkę że pacjent po jakims czasie musi je odstawić bo czuje sie po nich fatalnie (a za tymi lekami stoją wielke korporacje i oczywiscie oficjalne "testy"), radziłbym spojrzeć na to z większej perspektywy.

Nauka ma swoją metodologię, jest "sprawdzalna", natomiast teksty na forum, że kuzyn mojego kolegi z podstawówki brał witaminy i wyzdrowiał, to nic niewarte anegdoty.
Jest w Pl znana historia człowieka, który uparcie twierdzi, że wyleczył swojego syna chyba z glejaka - marihuaną. Przy czym nie pokazał żadnego dokumentu z diagnozą, a sam podawał rodzaj glejaka, którego nie ma w klasyfikacji WHO.
Tym samym życzę powodzenia z takim podejściem.

Zuza Bałagan
bellanna
JustynaS
Dzięki za wartościowe posty

