21-10-2020, 22:47
(21-10-2020, 21:56)Bubka napisał(a): O kurcze. Yasmina dużo siły i wytrzymałości życzę.Dzięki
Joanna wracaj szybko do zdrowia.
Przeraża mnie to wszystko. Słucham, czytam i głowa mi puchnie. Nigdy bym nie pomyślała, że przyjdzie mi żyć w takich czasach.
. Sił będę potrzebowała, bo jestem jeszcze odpowiedzialna za moich pracowników. Mój Pan Mąż już zapowiedział, że siedzę w domu. Poczekamy do poniedziałku i robimy testy. Ale biorąc pod uwagę moje pozytywne nastawienie do życia i świata twierdzę, że wszystko będzie dobrze. Najważniejsze w tym momencie jest to, że syn oprócz utraty węchu i smaku czuje się dobrze.

