24-10-2020, 23:39
(24-10-2020, 23:28)gregory napisał(a): Dziwne ze w szpitalu rozpoznają zmiany, ktore ewidentnie moga swiadczyc o SM i nie robią poglebionej diagnostyki. Czy bedac w szpitalu po rozpoznaniu tych zmian dostalas jakies leki? Generalnie proponowałbym pomęczyć ten temat z jakims neurologiem a jak nie to pojawic sie na SORze dowolnego szpitala. Niestety okolicznosci nie są sprzyjajace ale wydaje sie ze nie ma co zwlekac.
W szpitalu nie dostałam żadnych leków. Dostałam tylko skierowanie do neurochirurga. Czekałam rok a neurochirurg powiedział mi, że on nic nie może zrobić i musze iść do neurologa. Teraz dostałam skierowanie na rezonans, ale badanie mam dopiero w połowie grudnia.

