18-11-2020, 21:17
Najgorsze jest to że nic nie wskazuje że mogę mieć, zmiana którą mam chyba nie wskazuje na SM. Dziś państwowy lekarz u którego miałem wizytę mi wymienił "Nie masz tętniaka, uszkodzenia, guza mózgu, stwardnienia rozsianego" mogę ci dać skierowanie na Rezonans kręgosłupa ale jestem pewny że wyjdzie co najwyżej jakąś wypuklina. Wziąłem to skierowanie, chyba dobrze zrobić. Pisałem też na grupie odnośnie boleriozy, okazuje się że jak rumień miałem jakieś 7-8lat temu to prawie napewno mam bolerioze, przewlekłą. W każdym razie z dwojga złego chyba wolę te bolerioze. Ale warto też wykluczyć i zrobić MR kręgosłupa, tym bardziej że prywatnie za to place, no i poczekać na rezonans głowy. Z ciekawości miałaś jakieś istotne zmiany gdy pojawiły się objawy, i jak to jest z ta aktywnościa tych zmian itd? Nie rozumiem dlaczego neurolodzy do tego tak podchodzą, mówiąc krótko zlewczo, badanie jakieś w gabinecie, oczy, palce do nosa, wszystko ok i tyle.
WAŻNA kwestia, jakiego odcinka powinienem zrobić rezonans? Bo rozumiem że nie robią całego kręgosłupa od razu?
WAŻNA kwestia, jakiego odcinka powinienem zrobić rezonans? Bo rozumiem że nie robią całego kręgosłupa od razu?

