Patrahime, u mnie było za kazdym razem jak tylko zgielam troche glowe lub ją schyliłam. U mnie też wiele rzeczy chrzęsci ale nie zwracam na to uwagi bo wtedy tylko się nakrecam, a jak się nakręce to zaraz mam puls 150 i wrażenie że zaraz umrę. I po co mi to, trzymam się zasady " keep going" bo takie doszukiwanie się objawów i zbytnie wsluchiwanie się w siebie może prowadzić do paranoi. Odpuść, wyluzuj, weź głęboki oddech, zrób sobie długą gorącą kąpiel, napij się piwa/ wina czy co tam lubisz, idź na długi spacer, nie skupiaj się tak na swoim ciele, podejrzewam że kazdego czlowieka czasem coś gdzieś strzyknie, zaboli oko, zakłuje w klatce piersiowej albo zapiszczy mu w uszach nawet przez 3 doby. To nie znaczy, że za 2 czy 3 lata bedzie mial MS, guza mózgu, nowotwór albo Bóg wie co. Nie mozna sie przejmować czymś takim, trzeba chwytac kazdy dzien z usmiechem i żyć pelną piersią. Pozdrawiam serdecznie, życzę duzo zdrowia i wewnętrznego spokoju
|
Objaw lhermitte'a jak to wygląda?
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

