01-12-2020, 00:31
Myślę, że kieliszek wina to dobry pomysł :-)
Kwarantanna też minie, oby tylko bez powikłań. Natomiast co do reszty, to przyjaciółki babcia jest w DPS'e właśnie przez demencję i początki alzheimera. Czy zrobili dobrze? Nie oceniam, ale Babcia zapominała zjeść, zapominała o postawionym garnku na gazie. Do tego "okradała" ją córka. Chodziła na policję grożąc, że jeśli nie zrobią porządku z córką, synem czy koleżanką to sobie zrobi krzywdę. Z policji trafiała do Instytutu Psychiatrii a potem do domu. I wszystko zaczynało się od początku. W końcu Babcia trafiła do DPS'u bo syn miał już dosyć. Córka sprawę olała. Pozostała przejmująca się wnuczka.
Syn z córką się cieszą, bo mają problem z głowy (jak sami mówią). Czy to dla Babci jest dobre? Z pewnością Babcia potrzebuje całodziennej opieki, i bezpieczniej tam, niż być samej. Jednak myślę, że za te pieniądze, które płacą za DPS można by było wynająć Babci opiekunkę na czas nieobecności domowników. Tym bardziej, że z całodobowej opieki, zajęć, rehabilitacji i innych "obiecanek" pozostała tylko ta opieka.
Zrób, jak Ci podpowiada serce, czyli tak, by to było dobre dla Twojej mamy. Nic więcej nie mogę Ci doradzić.
Kwarantanna też minie, oby tylko bez powikłań. Natomiast co do reszty, to przyjaciółki babcia jest w DPS'e właśnie przez demencję i początki alzheimera. Czy zrobili dobrze? Nie oceniam, ale Babcia zapominała zjeść, zapominała o postawionym garnku na gazie. Do tego "okradała" ją córka. Chodziła na policję grożąc, że jeśli nie zrobią porządku z córką, synem czy koleżanką to sobie zrobi krzywdę. Z policji trafiała do Instytutu Psychiatrii a potem do domu. I wszystko zaczynało się od początku. W końcu Babcia trafiła do DPS'u bo syn miał już dosyć. Córka sprawę olała. Pozostała przejmująca się wnuczka.
Syn z córką się cieszą, bo mają problem z głowy (jak sami mówią). Czy to dla Babci jest dobre? Z pewnością Babcia potrzebuje całodziennej opieki, i bezpieczniej tam, niż być samej. Jednak myślę, że za te pieniądze, które płacą za DPS można by było wynająć Babci opiekunkę na czas nieobecności domowników. Tym bardziej, że z całodobowej opieki, zajęć, rehabilitacji i innych "obiecanek" pozostała tylko ta opieka.
Zrób, jak Ci podpowiada serce, czyli tak, by to było dobre dla Twojej mamy. Nic więcej nie mogę Ci doradzić.

