02-12-2020, 07:38
Zależy jakie środowisko Cię otacza. Ja w pracy powiedziałam - pożegnałam się z etatem (od str szefowej padły bardzo przykre slowa). Teraz pracuję gdzie indziej i już na pewno na stopie zawodowej nigdy nie powiem o mojej "przyjaciółce" Rodzina i to ta najbliższa wie. Początek choroby był ciężki psychicznie, ale teraz jest już o niebo lepiej. Poznałam Kogoś- jeszcze Mu nic nie powiedziałam (znamy się dopiero krótko), boję się reakcji i Jego decyzji. Ale wiadomo- będę musiała Mu powiedzieć. Znajomym też nic nie mówię. O chorobie wiedzą tylko nieliczni. Oprócz lekarzy, którym muszę powiedzieć ze względu na leki z programu. A i tak rodzinny nic nie wie. I lepiej mi się żyje
Pozdrawiam ciepło
Pozdrawiam ciepło

