02-12-2020, 10:19
Ja też raczej mówię. Nie biegam oczywiście z transparentem, że mam SM, ale jeśli jakoś naturalnie w rozmowie wynika ten temat albo np. ktoś pyta co to za kolorowa tabletkę łykam (biorę Tecfiderę) to mówię. Nigdy nie spotkało mnie z tego tytułu nic nieprzyjemnego a uważam, że jeśli chcemy walczyć ze stereotypem że sm = kalectwo i wózek to trzeba mówić.

