02-12-2020, 11:48
(02-12-2020, 09:18)e-smka napisał(a): Ja nie ukrywam mojej choroby, wszyscy są wyrozumiali. Albo ktos to akceptuje albo niech zjeżdża.
jak zawsze bezbłędnie ha! Ania, taką szefową podaje sie do sądu za dyskryminację i zagryna się dość ciekawą sumę pieniędzy. Ja bym babie nie podarowała i choćby miało sie to ciągnąć 5 lat to napsulabym jej krwi i uszczupliła budżet, że juz nigdy więcej nie potraktowalaby nikogo w podobnym tonie.
Ja o o chorobie nie mówię, wiedzą tylko nieliczni. Przede wszystkim dlatego, że nie lubię o tym gadać a poza tym uważam że nie ma się co zbytnio przed ludźmi otwierać.

