03-12-2020, 08:46
Jestem załamana.. Choruje średnio co roku... Patrzę na mojego 2 miesięcznego syna i płaczę, boję się że nie będę dla niego matka, chce być podpora jak moja mama dla mnie, wszystko inne przestało się liczyć. Bardzo się boję. Mój tato się na mnie wścieka ze “zabijam się “ internetem, wysyla mnie na morfologię z której nic nie wyjdzie.

