06-12-2020, 00:44
Milka, witaj.
No widzisz - nie możesz zwalniać
, ale tak na serio - nic się nie zmieniło, będziesz musiała tylko nauczyć się żyć inaczej. Masz szczęście, że jesteś już w programie, ja nie jestem, a mam diagnozę od 5.5 roku. Nie myśl o chorobie, nie pytaj dlaczego ja, żyj tak, jak dawniej i wiesz co...pozwól sobie na odpuszczanie pewnych rzeczy - nie przejmuj się, że nie masz na coś siły, po prostu odpocznij. Wiesz jakie to miłe uczucie
. My kobiety, zawsze w biegu, praca, dom, dzieci i nagle możesz powiedzieć stop. To czy choroba się rozwinie czy nie także w dużej mierze zależy od Ciebie - pozytywne myślenie, witaminy i to co powtarzam sobie - mam Sm, ale ono nigdy nie będzie miało mnie. Trzymaj się
No widzisz - nie możesz zwalniać
, ale tak na serio - nic się nie zmieniło, będziesz musiała tylko nauczyć się żyć inaczej. Masz szczęście, że jesteś już w programie, ja nie jestem, a mam diagnozę od 5.5 roku. Nie myśl o chorobie, nie pytaj dlaczego ja, żyj tak, jak dawniej i wiesz co...pozwól sobie na odpuszczanie pewnych rzeczy - nie przejmuj się, że nie masz na coś siły, po prostu odpocznij. Wiesz jakie to miłe uczucie
. My kobiety, zawsze w biegu, praca, dom, dzieci i nagle możesz powiedzieć stop. To czy choroba się rozwinie czy nie także w dużej mierze zależy od Ciebie - pozytywne myślenie, witaminy i to co powtarzam sobie - mam Sm, ale ono nigdy nie będzie miało mnie. Trzymaj się

