16-12-2020, 22:01
Cześć, podczytuję was więc wypadałoby się przedstawić
mam 29 lat i wczoraj usłyszałam od neurologa o podejrzeniu SM.
Zaczęło się 1,5 msc temu, gdy zdretwiało mi pół języka, warga, broda, skroń i okolice ucha. Wszystko po jednej stronie - uczucie jak po mijającym znieczuleniu u dentysty, tylko że trzymalo prawie 4 tyg.
Lekarz rodzinny zlecił pakiet badań z krwi, ale nic z nich nie wynikło. Zbadał również równowagę, odruchy i było ok. Ostatecznie odesłał mnie do neurologa. Wykonałam MRI głowy - nieliczne i niewielkie zmiany w mózg, jedna duza (11x5mm) demielinizacyjna. Najbardziej neurologa zaniepokoiła zmiana w móżdżku, dodatkowo mowił że odruchy kolanowe mu się nie podobają. Świat mi runął, bo byłam pewna że przepisze mi coś na migrenę, a to drętwienie to był jakiś rodzaj aury
Odesłał mnie dalej do specjalistów od SM w Krakowie na ul. Botanicznej. Może ktoś z was jest tam pacjentem? Czy terminy na przyjęcie są długie? Może polecacie inne miejsce w Krakowie? Czeka mnie zapewne punkcja lędźwiowa i dalszą diagnostyka.
Psychicznie jeszcze nie oswoiłam się z tą myślą, jest mi ciężko.
mam 29 lat i wczoraj usłyszałam od neurologa o podejrzeniu SM.Zaczęło się 1,5 msc temu, gdy zdretwiało mi pół języka, warga, broda, skroń i okolice ucha. Wszystko po jednej stronie - uczucie jak po mijającym znieczuleniu u dentysty, tylko że trzymalo prawie 4 tyg.
Lekarz rodzinny zlecił pakiet badań z krwi, ale nic z nich nie wynikło. Zbadał również równowagę, odruchy i było ok. Ostatecznie odesłał mnie do neurologa. Wykonałam MRI głowy - nieliczne i niewielkie zmiany w mózg, jedna duza (11x5mm) demielinizacyjna. Najbardziej neurologa zaniepokoiła zmiana w móżdżku, dodatkowo mowił że odruchy kolanowe mu się nie podobają. Świat mi runął, bo byłam pewna że przepisze mi coś na migrenę, a to drętwienie to był jakiś rodzaj aury

Odesłał mnie dalej do specjalistów od SM w Krakowie na ul. Botanicznej. Może ktoś z was jest tam pacjentem? Czy terminy na przyjęcie są długie? Może polecacie inne miejsce w Krakowie? Czeka mnie zapewne punkcja lędźwiowa i dalszą diagnostyka.
Psychicznie jeszcze nie oswoiłam się z tą myślą, jest mi ciężko.

