Cześć,
wracam w imieniu Kasi z informacją zwrotną. U Doktora Maciejowskiego jedynie póki co możliwe jest włączenie do badania klinicznego.
Równolegle byliśmy ponownie na wizycie u Pani Profesor Adamczyk, która ponownie po obrazie klinicznym i neurologicznym wykazała predyspozycje ku postaci PP (ale i też RRMS) i zaleciła od razu leczenie Ocrevusem.
Dla mnie z całym szacunkiem do Pani Profesor jest to nielogiczne. Kasia od pierwszych objawów (wrzesień 2019) wróciła w miarę do dobrej formy. Z nogą nie ma problemów, wzrok też lepszy. Wróciła po urlopie macierzyńskim do pracy. Jest ok, bez znaczącej progresji choroby.
Pani Doktor z kliniki MA-LEK również potwierdziła, że nie można na podstawie wywiadu, obrazu MRI stawiać takiej diagnozy. Samo badanie kliniczne kategoryzowane jest dla pacjentów 1 linii. Dzisiaj ma wizytę wstępną przed włączeniem do badania klinicznego. Zastanawiam się co jej doradzić? Czekać na możliwość programu lekowego w MA-LEK czy od razu wlewać w siebie w Ocrevusa?
Pozdrawiam.
wracam w imieniu Kasi z informacją zwrotną. U Doktora Maciejowskiego jedynie póki co możliwe jest włączenie do badania klinicznego.
Równolegle byliśmy ponownie na wizycie u Pani Profesor Adamczyk, która ponownie po obrazie klinicznym i neurologicznym wykazała predyspozycje ku postaci PP (ale i też RRMS) i zaleciła od razu leczenie Ocrevusem.
Dla mnie z całym szacunkiem do Pani Profesor jest to nielogiczne. Kasia od pierwszych objawów (wrzesień 2019) wróciła w miarę do dobrej formy. Z nogą nie ma problemów, wzrok też lepszy. Wróciła po urlopie macierzyńskim do pracy. Jest ok, bez znaczącej progresji choroby.
Pani Doktor z kliniki MA-LEK również potwierdziła, że nie można na podstawie wywiadu, obrazu MRI stawiać takiej diagnozy. Samo badanie kliniczne kategoryzowane jest dla pacjentów 1 linii. Dzisiaj ma wizytę wstępną przed włączeniem do badania klinicznego. Zastanawiam się co jej doradzić? Czekać na możliwość programu lekowego w MA-LEK czy od razu wlewać w siebie w Ocrevusa?
Pozdrawiam.

