15-01-2021, 16:01
(15-01-2021, 14:11)skrzat100 napisał(a):Wiem, że JCV ujemny dobrze rokuje ale biorę jeszcze poprawkę na to, że lek przyjmuję już od 5 lat i co dwa lata systematycznie wzrasta ryzyko. I też to, że jak wirus jest ujemny nie oznacza, że PML może nie wystąpić bezobjawowo we wczesnej fazie. Lekarze tak naprawdę nie ponoszą odpowiedzialności czy pojawi się u mnie PML (podpisałam oświadczenie, że jestem świadoma skutków ubocznych), stąd ten dysonans.(15-01-2021, 13:47)magdalena_s napisał(a):Rozumiem, ale myślałem że jak napisałaś że JCV ujemny to ujemny, i że pewnie są jakieś procedury przy których lekarz gdyby to zagrażało życiu nie podałby leku.(13-01-2021, 03:06)skrzat100 napisał(a):(07-01-2021, 20:44)magdalena_s napisał(a): Witam,Odstawienie nowoczesnych leków biologicznych bez poważnej przyczyny jest bardzo niebezpieczne. Badania wykazują, że choroba mocno przyśpiesza tuż po zaprzestaniu brania Tysabri. Możesz to sprawdzić np. w filmie youtube na profilu Marek Skoczylas, który pokazuje owe badanie.
Od 5 lat przyjmuję Tysabri w formie comiesięcznych wlewów, jednak słucham swojego organizmu, właściwie głosu wewnętrznego i co chwilę dostaje sygnały aby ten lek odstawić. W 2015 miałam dwa rzuty i na tym się skończyło, w tym momencie rezonans nie pokazuje żadnych zmian. Rzuty zostały całkowicie wycofane, w tym momencie czuje się naprawdę świetnie, obraz od 5 lat po ostatnim rzucie jest całkowicie stacjonarny, brak nowych ognisk deminilizacyjnych. JCV mam cały czas ujemny, jednak po takim czasie brania leku (licząc już w latach) zaczynam się bać PML (mam 25 lat). Neurolog mówi żeby brać skoro działa, ja podejrzewam, że to już może być też w dużym stopniu placebo. Myślałam o przerwaniu, jednak mam obawę jak organizm zareaguje. Czy ktoś z Was przerwał może terapię tym lekiem? Albo zaproponowano mu inne alternatywy, inne leki? Myślałam też o całkowitym przejściu w kierunku medycyny alternatywnej. Będę w szczególności wdzięczna za odpowiedzi osób, które odstawiły ten lek (natalizumab).
Obejrzałam, dziękuję za polecenie ale moim zdaniem to właśnie ryzyko zachorowania na PML, które rośnie z każdym rokiem jest poważną przyczyną.

