(02-03-2021, 09:44)patrycjasm napisał(a): Witaj
tak wsparcie rodziny na pewno jest ważne aczkolwiek pamiętaj ze wszystko zależy od Ciebie i Twojego nastawienia. Trzeba wypracować sobie bez pomocy psychologów.... samemu sposób radzenia sobie z diagnozą czy jeśli coś tam się dzieje niepokojącego jakieś drobne objawy nie wymagające pomocy lekarskiej. Wszystko zależy od tego co lubisz, co sprawia Tobie radość, zainteresowania,nie pomaga myślenie o chorobie czy rozgłaszanie wszystkim wkoło o tym. Nie można mieć też kompleksów w związku z chorobą bo stwardnienie rozsiane to bardzo złożony problem dotykający zarówno ciało jak i sfery psychicznej. Gorszy nastrój jest bardzo częsty w tej chorobie kiedy coś nie idzie po naszej myśli. I odwrotnie występuje euforia bez względu na okoliczności. Staraj się dążyć do równowagi, umiar we wszystkim jest wskazany. Kiedy coś Tobie nie wyjdzie nie martw się !Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło
Najgorsza jest nuda, dużo czasu wolego i zwyczajna bezczynność
Kurcze, bardzo autorytarnie piszesz a jednak każdy ma inny sposób na SM, niekoniecznie gorszy od Twojego... Niby dlaczego mamy sobie coś wypracowywać bez pomocy psychologów? Wiele osób z forum korzystało z takiej pomocy i bardzo sobie chwali. Podobnie z mówieniem o chorobie - niektórzy mają potrzebę powiedzenia wszystkim wkoło, inni nie mówią nikomu. To bardzo indywidualna sprawa i nie wiem dlaczego zakładasz, że to co Ty wybrałaś będzie dobre dla wszystkich. Euforia bez względu na okoliczności jako coś typowego w SM? Pokaż mi badania na ten temat

o do reszty - równowaga, umiar i brak nudy to dobre wskazówki w przypadku każdego człowieka, zdrowego i chorego.