06-04-2021, 10:54
Współczuję. Powódź z akwarium to nic przyjemnego. Miałam chyba ze dwa lata temu. Rozszczelnił się i kapało. Przez noc nakapalo sporo. Najgorzej bo ryby musiały się potem męczyć w zbiorniku o ponad 3/4 mniejszym, a duże akwarium trzeba było skleić. Trochę to trwało.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

