10-06-2021, 13:08
Od jutra rozpoczynam leczenie Tecfiderą.
Zmieniono mi lek z Aubagio, bo mam wrażenie, że tamten lek już nie wyrabiał. Jak na ironię, rezonans głowy wyszedł mi bardzo dobrze (tylko jedna nowa zmiana, w dodatku nieaktywna), a w ostatnim roku SM przeczołgało mnie straszliwie. W przeciwieństwie do czasów, kiedy rezonans wychodził tragicznie, a ja czułam się jak młoda bogini. To tak a propos związku między wynikami rezonansu a samopoczuciem.
Anyway, bardzo chciałam zmiany leku i mam nadzieję, że Tec wykona dobrą robotę.
Przeraża mnie trochę rozmiar niniejszego wątku. Na razie przeczytałam pierwsze 11 stron. Zostało mi 300
Boję sięttrochę efektów ubocznych, tych żołądkowo-jelitowych, zwłaszcza że mam refluks. Wiem, że nie mogę jeść rzeczy, które bardzo lubię: smażonego mięsa, czekolady i fast foodów. Całe szczęście, że nie dostałam całkowitego embarga na kawę i alkohol
Będę wdzięczna za rady, nim przejrzę pozostałe 300 stron
Zmieniono mi lek z Aubagio, bo mam wrażenie, że tamten lek już nie wyrabiał. Jak na ironię, rezonans głowy wyszedł mi bardzo dobrze (tylko jedna nowa zmiana, w dodatku nieaktywna), a w ostatnim roku SM przeczołgało mnie straszliwie. W przeciwieństwie do czasów, kiedy rezonans wychodził tragicznie, a ja czułam się jak młoda bogini. To tak a propos związku między wynikami rezonansu a samopoczuciem.
Anyway, bardzo chciałam zmiany leku i mam nadzieję, że Tec wykona dobrą robotę.
Przeraża mnie trochę rozmiar niniejszego wątku. Na razie przeczytałam pierwsze 11 stron. Zostało mi 300

Boję sięttrochę efektów ubocznych, tych żołądkowo-jelitowych, zwłaszcza że mam refluks. Wiem, że nie mogę jeść rzeczy, które bardzo lubię: smażonego mięsa, czekolady i fast foodów. Całe szczęście, że nie dostałam całkowitego embarga na kawę i alkohol

Będę wdzięczna za rady, nim przejrzę pozostałe 300 stron

