10-03-2017, 16:46
Ja miałam solu (albo inny kortykosteroid, zapomnialam w szpitalu zapytać o nazwę
) i faktycznie spóźnił mi się okres (ale 'tylko' 10 dni), wtedy zrzuciłam to na całą przygodę szpitalną, to był pierwszy rzut, pierwsze zetknięcie z diagnozą, węgierską służbą zdrowia i uznałam, że stres...
Tak czy siak 2 tygodnie to już dość długo, jeśli nic się nie zmieni w przeciągu kilku dni, może warto iść do lekarza kontrolnie?
) i faktycznie spóźnił mi się okres (ale 'tylko' 10 dni), wtedy zrzuciłam to na całą przygodę szpitalną, to był pierwszy rzut, pierwsze zetknięcie z diagnozą, węgierską służbą zdrowia i uznałam, że stres...Tak czy siak 2 tygodnie to już dość długo, jeśli nic się nie zmieni w przeciągu kilku dni, może warto iść do lekarza kontrolnie?
You are never too old to set a new goal or to dream a new dream...

