21-08-2021, 18:38
U mnie tez zaczęło się od "dziwnej" infekcji i powiększenia węzła chłonnego, zmęczenia, stanów podgorączkowych, i pocenia się, później doszły poty nocne. Miałam podejrzenie chłoniaka i nawet wycięli mi węzeł chłonny. Wszystko to trwało ok 3 tyg, infekcje trwają podobno krócej. Pożniej doszły mrowienia i drętwienia które trwają do dzisiaj i cały czas zmęczenie, mniejsze lub większe. W MRI wyszły zmiany opisane jako niespecyficzne więc wszyscy patrzą na opis i twierdzą że jest ok i przypisują leki na uspokojenie. Pozdrawiam

