Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
SM/nerwica/tężyczka
#2
(12-09-2021, 18:34)termik napisał(a): Cześć,

tak jak w temacie. Mam 25 lat, od kilku miesięcy co jakiś czas drżało mi lekko lewe oko, tak na kilka sekund i przestawało. Do dziś nie ustało. Jednak dużo zmieniło się po moim powrocie rowerem w nocy podczas zimnej pogody. Obudziłem się wtedy w nocy ze zdrętwiałą lewą ręką. Mrowienie nie ustawało. Rano i przez następne dni też. Nawet zaczęło się jakby rozlewać na lewą stronę ciała ogólnie.

Najgorsze jest to, co się działo później. Ogromny ból nóg, mimo braku aktywności fizycznej, dziwne kłucia, pulsowania w różnych miejscach ciała. Teraz doszło lekkie drżenie rąk. Byłem 2 razy na treningu badmintona, okropnie szybko się męczę. Ze wzrokiem na szczęście problemów nie mam. Co ciekawe, mrowienia i drętwienia samoistne ustały, teraz jedynie czuję jak mam nogę na nogę założoną czy długo opieram głowę na ręce (to raczej normalne). Co ciekawe, te mrowienia jak jeszcze miałem, to nie odczuwałem ich jak byłem z innymi ludźmi czy się ruszałem. Tak jakby moja uwaga była zwrócona gdzie indziej niż na ciało.

Psychiatrycznie leczę się już 3 lata, zaburzenia depresyjne z lękowymi. Kilka dni temu wróciłem po leki, bo wcześniej byłem bez. Ogólnie stres mnie zjada od myślenia o swoim ciele i zastanawiam się na ile sam się nakręcam. Byłem u neurolożki. Wykonała podstawowe badanie chirurgiczne i powiedziała, że "ona tutaj nie widzi ms". Za to skierowała mnie na próbę tężyczkową, która niestety jest dopiero pod koniec października, więc mam jeszcze czas na nakręcanie się.

Obecnie najbardziej mnie niepokoi zanik siły mięśniowej i bóle mięśni. Spróbowałem zrobić pompki, zrobiłem tyle ile zazwyczaj. A jednak czuję się okropnie słabo. Nie wiem na ile to depresja/nerwica, a na ile ta rzekoma tężyczka. Jakoś dziwnie te objawy wymieniają się.

Ważne też pewnie jest to, że ta noc po rowerze zdarzyła się kilka dni po tym jak dowiedziałem się, że mojej przyjaciółce zdiagnozowano ms. Badanie mam za 1,5 miesiąca, wizyta u neurolożki jeszcze dalej, stąd pytam tutaj.

Dzięki za pomoc i życzę miłego dnia.

Cześć.

Jestem świeżym SMowcem, ale z własnego doświadczenia wiem, że jak neurolog stwierdza, że "nie widzi SM" nie kierując na najważniejsze badanie, czyli rezonans to nie ma na co czekać, tylko jak najszybciej zmienić lekarza. Moja neurolog też nie widziała SM, chociaż miała przed oczami opis rezonansu głowy ze zmianami demielinizacyjnymi ... Dopiero musiałam trafić na SOR z paraliżem nogi (kolejny rzut) żeby potwierdziły się moje obawy. Trochę znajomo brzmi to co napisałeś. Pulsowanie, fascykulacje mięśni (również przy nerwicy), kłucie, mrowienie, drętwienie ... Kiedyś też obudziłam się w nocy ze zdrętwiałą lewą częścią całego ciała. No i te okropne bóle mięśni, u mnie szczególnie łydek - jakbym przebiegła maraton. Co do wzroku, to też wydawało mi się, że oprócz niewielkiej krótkowzroczności i astygmatyzmu wszystko jest OK. Kilka dni temu (po wizycie u neurookulisty i badaniu OCT oczu) okazało się, że przeszłam pozagałkowe zapalenie nerwu wzrokowego (nie wiem jak mogłam tego nie zauważyć  Huh) i mam niewielkie ubytki w polu widzenia.

Podsumowując - poszukałabym jakiegoś dobrego neurologa, bo wczesne zdiagnozowanie SM odgrywa kluczową rolę (z resztą jak przy każdej chorobie). Jeśli to nie SM, to też warto jak najszybciej wiedzieć i się nie nakręcać.

Powodzenia  Oczko
~ Warto czasem złapać bliznę od życia, by unieść ręce wraz z ostatnim gwizdkiem.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
SM/nerwica/tężyczka - przez termik - 12-09-2021, 18:34
RE: SM/nerwica/tężyczka - przez SMutna? - 12-09-2021, 22:00
RE: SM/nerwica/tężyczka - przez termik - 13-09-2021, 11:03
RE: SM/nerwica/tężyczka - przez SMutna? - 13-09-2021, 17:45

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości