Ja mam podły nastrój, bo znów, jak co roku o tej porze, dopadło mnie przeziębienie. A na zewnątrz ponad 20 stopni.
A u mnie przeziębienie oznacza przeokropny katar, taki, że dosłownie kapie z nosa i zużywam rolkę papieru toaletowego dziennie, bo na chusteczki bym nie zarobił. A żadne "tabletki na katar" i inne wynalazki u mnie nie działają, nawet takie na receptę. 
W niedzielę była piękna pogoda i planowałem dłuższą wycieczkę na motocyklu, a nic nie wyszło.
A u mnie przeziębienie oznacza przeokropny katar, taki, że dosłownie kapie z nosa i zużywam rolkę papieru toaletowego dziennie, bo na chusteczki bym nie zarobił. A żadne "tabletki na katar" i inne wynalazki u mnie nie działają, nawet takie na receptę. 
W niedzielę była piękna pogoda i planowałem dłuższą wycieczkę na motocyklu, a nic nie wyszło.

