Jest tu kilka osób na forum które chyba nie biorą leków i żyją i czytałam że nawet mają remisję. Też trzeba mieć szczęście żeby lekarze dobrze dobrali Nam leki.. każdy przypadek jest inny. Skoro u Ciebie nie ma prążków to chyba narazie nie ma co zbytnio się martwić. ewentualnie spróbować kolejnego podejścia na sor
Co do lewej strony ciała mam to samo. Nie znoszę noszenia skarpetki na lewej stopie zawsze mam ją w połowie stopy! Ogólnie też jestem aktywna cały dzień jak się przeforsuje to mrowi mnie czasem kręgosłup ręka albo noga ale nie utrudnia to jakoś bardzo życia. Kurcze tylko ciekawe czemu po co te sterydy "profilaktycznie"?!?! Ja jak pamiętam po pierwszym rzucie moim jak dostałam sterydy to naprawdę byłam chora i miałam cały wysyp rzutów jeden po drugim. Tragedia. Dlatego każdy rzut wolę przeczekać bo boje się następstw sterydów ...
Co do lewej strony ciała mam to samo. Nie znoszę noszenia skarpetki na lewej stopie zawsze mam ją w połowie stopy! Ogólnie też jestem aktywna cały dzień jak się przeforsuje to mrowi mnie czasem kręgosłup ręka albo noga ale nie utrudnia to jakoś bardzo życia. Kurcze tylko ciekawe czemu po co te sterydy "profilaktycznie"?!?! Ja jak pamiętam po pierwszym rzucie moim jak dostałam sterydy to naprawdę byłam chora i miałam cały wysyp rzutów jeden po drugim. Tragedia. Dlatego każdy rzut wolę przeczekać bo boje się następstw sterydów ...

