07-10-2021, 09:04
(06-10-2021, 17:08)Lusia98 napisał(a): Jest tu kilka osób na forum które chyba nie biorą leków i żyją i czytałam że nawet mają remisję. Też trzeba mieć szczęście żeby lekarze dobrze dobrali Nam leki.. każdy przypadek jest inny. Skoro u Ciebie nie ma prążków to chyba narazie nie ma co zbytnio się martwić. ewentualnie spróbować kolejnego podejścia na sor
Co do lewej strony ciała mam to samo. Nie znoszę noszenia skarpetki na lewej stopie zawsze mam ją w połowie stopy! Ogólnie też jestem aktywna cały dzień jak się przeforsuje to mrowi mnie czasem kręgosłup ręka albo noga ale nie utrudnia to jakoś bardzo życia. Kurcze tylko ciekawe czemu po co te sterydy "profilaktycznie"?!?! Ja jak pamiętam po pierwszym rzucie moim jak dostałam sterydy to naprawdę byłam chora i miałam cały wysyp rzutów jeden po drugim. Tragedia. Dlatego każdy rzut wolę przeczekać bo boje się następstw sterydów ...
To ciekawe co piszesz o rzutach i sterydach, ja aktualnie chyba dochodzę do siebie po sterydach dożylnych, myślałam, że od razu będzie wszystko super po wlewach a już 6 dzień po i odczuwam wciąż jakieś mrówki, osłabienia raz jednej raz drugiej nogi.., do tego infekcja dróg moczowych, dziwne to wszystko. Dużo miałaś rzutów które same przechodziły? Bardzo długo to trwało + czy cofały się objawy czy raczej trochę zostawało po każdym rzucie? Mój lekarz jest fanem ładowania sterydów jak już jest naprawdę zle, bo twierdzi że to uzależnia i rozwala organizm, wiec przy mniejszych rzutach/pogorszeniach lepiej nie dawac. Z drugiej strony są osoby które przy każdym małym mrowieniu stosują sterydy (chociażby w tabletkach) i są tez lekarze którzy zalecają.

