20-10-2021, 20:26
(19-10-2021, 20:50)Akinom napisał(a): Pełnią jest okropna. I jakoś mi księżyc nie w te stronę idzie ?. Wczoraj też mocno świecił. A kota to któregoś pięknego dnia osobiście udusze. O północy drze się, żeby go wypuścić na sikanie. Wraca. Okolo 3 rytuał się powtarza. Jak zamknę pokój to się menda tak dobija, że pobudzi wszystkich, więc wolę poczekać na gada, aż przy złapie z kuwety. I tak jest plus/minus od dwóch miesięcy. Małe dziecko nie było tak upierdliwe jak stary kot.Księżyc zawsze idzie nie w tę stronę
. Zaraza zawsze musi świecić w moje okno
. Akinom, ja mam dwa koty - 4-letnia Tośka i 3-czny Tolek. One chyba w ogóle nie sypiają
Starsza włóczy się nocami, w dzień śpi. Młodszego jeszcze nie wypuszczam, ale i tak znajduje sobie zajęcia - najbardziej lubi zrzucać zapalniczkę ze stołu i świruje z psami - 2-letnia Whisky i 3-czna Cola. Dom wariatów.

