21-11-2021, 20:44
A ja chciałabym, ale nie mogę. W sierpniu diagnoza i Solu, więc 8 tygodni "z głowy". Teraz jestem znów po Solu i kolejne 8 tygodni bezczynności. Przed diagnozą miałam podwyższony fibrynogen i 2 lekarzy doradziło mi odroczenie szczepienia. Od jutra wracam do pracy i bardzo się boję. Info od mojej neurolog jest takie, że szczepienie po kuracji Solu nie tyle zaszkodzi, co nie przyniesie pożądanego rezultatu, tj. steryd blokuje układ immunologiczny co oznacza, że organizm nie wytworzy przeciwciał, więc szczepienie będzie bezsensowne
~ Warto czasem złapać bliznę od życia, by unieść ręce wraz z ostatnim gwizdkiem.


