26-11-2021, 12:45
Jak jest poprawa to zawsze jest radość. Ja pamiętam że po urodzeniu dziecka miałam rzut za rzutem. Czułam się fatalnie. Najgorsza myśl dla mnie zostawienie dzieci i pójście do szpitala . Siedziałam w domu czekałam cierpliwie. Rzuty na szczęście mijały niektóre trwały do 3 miesięcy ciężki to był czas dla mnie najgorszy w życiu . Jak człowiek sobie w głowie poukłada wszystko to lżej i łatwiej w życiu

