28-12-2021, 12:27
Katarakta dziękuję za odpowiedź. Z tym siusianiem u mnie to jest tak,że raz robię częściej,a raz prawie wcale mimo,że dużo piję. Posiew ujemny, więc to raczej nie jest problem. Boję się postaci "rdzeniowej" SM. Tą podobno jest gorsza w przebiegu. 2,5 miesiąca temu byłam zdrową i sprawną osobą,a teraz wrak...
Nie pomyśl,że wmawiam sobie straszną chorobę,ale nie umiem przestać o tym myśleć. Tym bardziej,że cały czas mi coś dolega. Nie ma chwili bym czuła się dobrze. 3 stycznia idę do neurologa,zobaczę co mi powie. Wybłagam skierowanie na MR odcinka piersiowego,albo pójdę prywatnie,bo nie wytrzymam. Na początku marzyłam by to nie było SM,a teraz marzę by nie było to SMPP.
Nie pomyśl,że wmawiam sobie straszną chorobę,ale nie umiem przestać o tym myśleć. Tym bardziej,że cały czas mi coś dolega. Nie ma chwili bym czuła się dobrze. 3 stycznia idę do neurologa,zobaczę co mi powie. Wybłagam skierowanie na MR odcinka piersiowego,albo pójdę prywatnie,bo nie wytrzymam. Na początku marzyłam by to nie było SM,a teraz marzę by nie było to SMPP.

