28-12-2021, 21:13
(28-12-2021, 12:27)Jucha napisał(a): Nie pomyśl,że wmawiam sobie straszną chorobę,ale nie umiem przestać o tym myśleć.Jucha, nie myśl o tym, że to straszna choroba. Choroba jak każda inna z tych poważniejszych i jak w każdym przypadku trzeba nauczyć się z tym żyć. Powiedzieli Ci, że to nie sm, więc po kiego grzyba szukasz u siebie tej choroby i chcesz diagnozować się dalej w tym kierunku. Wszystko to potęguje Twój stres. Z siusianiem u kobiet różnie bywa, ja też raz idę 10xdziennie, a czasami 3x. Ale to nie jest objaw żadnej choroby, chyba, że masz zapalenie pęcherza, ale tego na pewno byś nie przeoczyła. Proponowałabym konsultację z psychiatrą, bo psychicznie jesteś wykończona. Piszę o tym dlatego, że wiele lat temu/przed diagnozą sm/ miałam bardzo podobne objawy, doszukiwałam się różnych chorób, odwiedziłam wszystkich możliwych lekarzy, zrobiłam wszystkie badania i wszyscy myśleli, że symuluję, a po rozmowie z psychiatra okazało się, że to tylko deprecha. Trzymaj się, my kobiety jesteśmy silne, nie rozpaczaj i nie panikuj. Pozdrawiam

