Ojej smarrito to faktycznie duży stres miałaś w ostatnim czasie. Współczuję ! Ale SM nie może być powodem dla którego mąż będzie w stanie odebrać Ci dzieci. Trzymam kciuki aby się ułożyło i przede wszystkim nie daj się stresu.
A ja się nie chwalę póki co. Myślę że na to kiedyś przyjdzie czas
tak jak Akinom napisała - jak będzie widać po Tobie chorobę po prostu. Uważam że póki chodzę to co ja tam jestem chora. Jest dobrze więc nie będę się użalać nad sobą a jak kiedyś będzie źle to łatwiej będzie powiedzieć choruje od X lat aniżeli świeżo po diagnozie
A ja się nie chwalę póki co. Myślę że na to kiedyś przyjdzie czas
tak jak Akinom napisała - jak będzie widać po Tobie chorobę po prostu. Uważam że póki chodzę to co ja tam jestem chora. Jest dobrze więc nie będę się użalać nad sobą a jak kiedyś będzie źle to łatwiej będzie powiedzieć choruje od X lat aniżeli świeżo po diagnozie

