Dretwienie podczas rzutu trwalo bez przerwy. Troche jakbym miala kilka wartw skory - czulam dotyk, zimno, cieplo, ale przez kilka warstw.
Obecnie po powyzej opisanym rzucie (byl naprawde silny, bo opanowal niemal cale cialo od szyi w dol) mam momenty cierpniecia dloni lub nogi, ale po poruszeniu przechodzi po kilku sekundach. To raczej 'pozostalosc' po rzucie, bo wczesniej tego nie mialam.
Obecnie po powyzej opisanym rzucie (byl naprawde silny, bo opanowal niemal cale cialo od szyi w dol) mam momenty cierpniecia dloni lub nogi, ale po poruszeniu przechodzi po kilku sekundach. To raczej 'pozostalosc' po rzucie, bo wczesniej tego nie mialam.


