20-01-2022, 20:00
U nas było dwa razy okropnie. Raz do południa, drugi raz koło 15. Akurat chowałam coś do szafki. To był moment. Nagle zrobiło się biało za oknem, zaczęło mega wiać i sypać. Straszne to było. W Głogowie była za to normalna burza, taka z grzmotami i błyskami. Wujek dzwonił i opowiedział o atrakcjach. Tydzień temu trzęsienie ziemi, teraz burza śnieżna.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

