26-01-2022, 20:42
Szynka to tylko krucha z Chrzanowa, ewentualnie wędliny z firmy Kabanos. Kot to zjada, znaczy dobre. Jeszcze Olewnik jest jadalny. Ja nie jem mięsa, ale kot jest wiarygodny. On byle czego nie zje. Kiedyś by jeszcze Henryk Kania, ale firma splajtowała.
Yasmina, bierzesz jakieś leki? Bo ja tak od siebie Gripex. I syrop na kaszel. Jakoś nie mogę się przekonać do antybiotyku. Jedzenie żadne mi nie wchodzi. Dzisiaj wmusiłam sobie śniadanie i tak do tej pory. A i tak znowu rozwolnienie było. Jakoś trzeba przeżyć. Czytałam że tak dwa tygodnie to norma.
Yasmina, bierzesz jakieś leki? Bo ja tak od siebie Gripex. I syrop na kaszel. Jakoś nie mogę się przekonać do antybiotyku. Jedzenie żadne mi nie wchodzi. Dzisiaj wmusiłam sobie śniadanie i tak do tej pory. A i tak znowu rozwolnienie było. Jakoś trzeba przeżyć. Czytałam że tak dwa tygodnie to norma.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

