17-02-2022, 23:32
U mnie o 7 rano wiało i lało. Później podobno też, ale ja byłem w pracy, gdzie też lało i wiało. 
Na trasie był też śnieg i burze. A o 17 dzwonił ojciec, że prądu nie ma. O 22 wróciłem do domu i nadal nie ma.

Na trasie był też śnieg i burze. A o 17 dzwonił ojciec, że prądu nie ma. O 22 wróciłem do domu i nadal nie ma.

