26-02-2022, 18:19
Cześć. Wracam do Was po pewnym czasie, choć czytuje Was codziennie. Trochę muszę się "wygadać",trochę liczę na słowa wsparcia. Tak jak już wcześniej pisałam w rezonansie głowy 1 niespecyficzna zmiana niecharakterystyczne dla SM. Od grudnia w szpitalu miałam rezo odcinka szyjnego i ledzwiowego- wyszły czyste. W styczniu poszłam do neurologa, dała skierowanie na piersiowy-rowniez czysty. A ja cały czas źle się czuję. Mam już tego serdecznie dosyć. Boli mnie kręgosłup,zwłaszcza lędźwiowy w taki dziwny kłujący sposób,bolą mnie nogi,czuję takie ich spięcie,czasami jakby bolała mnie skóra,czasami mam uczucie przechodzenia dreszczy jakby było mi zimno. Czasami bolą mnie stawy,zwłaszcza łokciowe,czasami kolana. Wczoraj sprzątałam,a dzisiaj mam dosłownie zakwasy na całym ciele. Siusiam czasami normalnie,a czasami są dni,że czuję taki dziwny ucisk w brzuchu i robię mało,nie czuję parcia, nie mam ciśnienia. Są dni kiedy drżą mi ręce,skaczą mięśnie. Psychicznie raz jest lepiej,zwłaszcza jak lepiej się czuję,a raz dół totalny. Właściwie nie wiem po co piszę,ale czasami mam już dosyć, marzę żeby się obudzić i być dawną sobą. Jak już wcześniej pisałam boję się postaci PP,ale nie mam przecież zmian...nie chcę Was zamęczać swoimi problemami,ale czuję taką niemoc,strach. W środę idę do psychiatry,może to coś pomoże.

