02-03-2022, 18:50
(02-03-2022, 17:04)MarcinS napisał(a): Pracuję nad poprawą nastroju. Wygoniłem pająki z roweru i sobie od kilku dni jeżdżę, gdy mam czas i nie pada. Na pierwszej przejażdżce namierzyłem też bliziutko domu "siłownię" na wolnym powietrzu. Robię więc sobie kółeczko kilka kilometrów, a potem jadę na "siłownię". Chyba brakowało mi takiego ruchu na powietrzu.
Ja też powoli zaczynam. Zafundowałem sobie nową lampkę z tyłu roweru na poczet tegorocznych wyjazdów. A ponieważ póki co czuję się wręcz wyśmienicie, to mam zamiar co nie co pozwiedzać w zacnym towarzystwie :-D

