04-04-2022, 14:11
Bubka i bardzo dobrze :-)
Yasmina, czasem to jest po prostu mniejsze zł%o. W dps mama będzie miała opiekę, będą jej pilnować. Moja babci a niestety miała demencję. Były takie momenty, że potrafiła wychodzić w nocy z siekierą w ręce i chodzić tak. Sąsiedzi nadsyłali opiekę społeczną, w końcu tata zrezygnowal z pracy na pełen etat i się z nią męczył, bo nie było ich stać na ośrodek, a dwa o miejsce było koszmarnie trudno. I tak 10 lat to trwało. I było coraz gorzej. Przed śmiercią babcie coś oświeciło, na wszystkich świętych do niej pojechaliśmy, to się z nami tak jakby pożegnała i za 12 dni już jej nie było.
Yasmina, czasem to jest po prostu mniejsze zł%o. W dps mama będzie miała opiekę, będą jej pilnować. Moja babci a niestety miała demencję. Były takie momenty, że potrafiła wychodzić w nocy z siekierą w ręce i chodzić tak. Sąsiedzi nadsyłali opiekę społeczną, w końcu tata zrezygnowal z pracy na pełen etat i się z nią męczył, bo nie było ich stać na ośrodek, a dwa o miejsce było koszmarnie trudno. I tak 10 lat to trwało. I było coraz gorzej. Przed śmiercią babcie coś oświeciło, na wszystkich świętych do niej pojechaliśmy, to się z nami tak jakby pożegnała i za 12 dni już jej nie było.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

