09-04-2022, 23:58
(09-04-2022, 22:31)Lusia98 napisał(a): Yasmina jak się czujesz ? Udalo się rodziców umieścić w miejscu, w którym ktoś im jest w stanie pomóc kompleksowo.. ? Smutne to że nasze jakby nie było najbliższe Nam osoby a sprawiają tyle zmartwień... Eh.. mam nadzieję, że dałaś radę!Dzięki Lusiu
. Dziś trochę lepiej, noc też w miarę spokojna, ale poprzednia masakra - mama chciała się wyprowadzić, bo inni tam mieszkają, potem jej mysz siedziała na książce, musiałam chyba przysnąć na chwilę, bo rano znalazłam miseczkę, a w niej dwie paczki papierosów, puszkę coca-coli i leki. Nie wiem jak znalazła te papierosy, bo schowałam, a cały czas tłumaczę jej, że nie pali, bo paliła po 2 paczki, wypalała dziury...tragedia. Na razie idzie mi nieźle z tymi fajkami, bo odkąd u mnie jest nie wypaliła ani jednego. Skontaktowałam się z moim kolegą psychiatrą, który opiekuje się mamą. Starałam się też żeby dzisiejszy wieczór był spokojny, oglądaliśmy voice of kids, zadzwoniłam do taty, żeby z nią porozmawiał i pierwszy raz usłyszałam, jak powiedziała do taty"chciałabym jeszcze z tobą pójść na spacer kochany"...rozwaliło mnie to...bo nie jestem pewna czy wie do kogo to powiedziała/oni nigdy nie powinni byli się pobrać/.
Nie ma szans na umieszczenie ich razem z powodu jak wyżej, ponad to tato jest na chodzie, ale opieka nad nim też nie jest łatwa/skaza rodzinna taty/, zawsze powtarzam, że jakbym była podobna do niego to bym się bardzo nie lubiła.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
A teraz będę oglądać najlepszy horror "Zejście"/to wyjątek, bo nie lubię horrorów/, ale tam jest super muza i coś takiego innego, przerażającego, do czego zdolny jest człowiek w ekstremalnych sytuacjach.
Spokojnej nocy i miłej niedzieli

