22-04-2022, 09:02
Fruu i co wyszło z prądem ? Była jakaś awantura
?
Pan złota rączka zawsze w cenie
mimo, że nie zawsze wszystko Mu wychodzi ale nigdy się nie poddaje (przynajmniej takiego mam męża już od 10 lat i doceniam bardzo)
----
Norbert co do infekcji ja miałam, jak to lekarz nazwał Wirusa-grypy z gorączką 39 stopnii bólami mięśni, zatoki, kaszel gardło. Cały zestaw. Pierwszego dnia leżałam słaba jak nigdy. Nawet nie byłam w stanie nic zjeść dzień cały. Potem zaczął się rzut, który trwał ok 5 dni (na szczęście) choć rozmawiałam ze znajomą to mając omnikrona w styczniu miała identyczny objaw i jeszcze kilku innych jej znajomych. Trochę dziwne bo taki typowo neurologiczny, miałam zawroty głowy. Nie wiem czy mocne czy nie. Na pewno upierdliwe a szczęście samo minęło choć został mi dziwne mdłości :/
Ja na Twoim miejscu jak jesteś w kontakcie z neurologiem zgłaszała bym mu wszystko. Wiadomo jest że niektórzy mają spokoj w pierwszym roku a inni rzuty bez przerwy z infekcja czy bez. Ja też byłam chora w 2020 ale rzutu nie pamiętam.
? Pan złota rączka zawsze w cenie
mimo, że nie zawsze wszystko Mu wychodzi ale nigdy się nie poddaje (przynajmniej takiego mam męża już od 10 lat i doceniam bardzo)----
Norbert co do infekcji ja miałam, jak to lekarz nazwał Wirusa-grypy z gorączką 39 stopnii bólami mięśni, zatoki, kaszel gardło. Cały zestaw. Pierwszego dnia leżałam słaba jak nigdy. Nawet nie byłam w stanie nic zjeść dzień cały. Potem zaczął się rzut, który trwał ok 5 dni (na szczęście) choć rozmawiałam ze znajomą to mając omnikrona w styczniu miała identyczny objaw i jeszcze kilku innych jej znajomych. Trochę dziwne bo taki typowo neurologiczny, miałam zawroty głowy. Nie wiem czy mocne czy nie. Na pewno upierdliwe a szczęście samo minęło choć został mi dziwne mdłości :/
Ja na Twoim miejscu jak jesteś w kontakcie z neurologiem zgłaszała bym mu wszystko. Wiadomo jest że niektórzy mają spokoj w pierwszym roku a inni rzuty bez przerwy z infekcja czy bez. Ja też byłam chora w 2020 ale rzutu nie pamiętam.

