24-04-2022, 23:14
Tak, te nieszczesne nadgarstki I kto by w ogole pomyslał?! Ja tez nie bylam wstanie utrzymac kubka, w zasadzie niczego z zadnym uszkiem bo kciuki nie byly wstanie przeciwważyc wiec wszystko wisiało jak na drążku a zawartosc konczyla na podlodze. Co ja wtedy natłukłam naczyń to glowa mała, wszystko leciało z râk.
Smutne to jest, bo takich osób jak my jest przeciez mnostwo I zanim dojdzie się co tak naprawdę dolega to traci sie cale lata, na wlasną niekorzysc oczywiscie.
Smutne to jest, bo takich osób jak my jest przeciez mnostwo I zanim dojdzie się co tak naprawdę dolega to traci sie cale lata, na wlasną niekorzysc oczywiscie.

