28-04-2022, 14:47
Yasmina, sory, ale bardzo dobrze zrobiłaś. Rodzice będą tam razem, będą mieli opiekę, a Ty odrobinę spokoju. Pamiętaj o tym, że w sumie to Ty jesteś najbardzej chora i spokój Ci się najzwyczajniej należy. A starszy, i ludzie są niestety y bardzo kreatywni. Wczoraj mój Tesc trafił do szpitala. Jeździ na działkę rowerem. Ma z górki. Zawiesił na kierownicy siatkę z butelką wody i jadąc najprawdopodobniej kopnął to i się skręciła kierownica. Przewrócił się, złamał mu się nosek od okularów, poranił cała twarz. Ale nic to, dziadek się pozbierał i poszedł na działkę, a co. Wrócił do domu, posiedział chwilę, szwagierka wróciła do domu i panika. Zamiast wziąć ojca w taksówkę i jechać do szpitala to oczywiście lapala mojego męża, który był w pracy, a pracuje 25 km od domu. Czekali aż on przyjedzie i pojechali dopiero do szpitala. Tesc ma złamane 3 zebra, poorana twarz i jeszcze coś na wątrobie mu lekarz zobaczył. Na razie 3 dni ma być na obserwacji. Ale tak się kończą durne pomysły starszych ludzi i nie przegadasz im.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

