18-05-2022, 09:20
Witam po przerwie,
Zagladam na forum od czasu do czasu, ale nie udzielalam sie zbytnio. Sprobuje to zmienic, ale jak wiecie, sama nie choruje, wspieram natomiast osobe ze stwardnieniem.
Po 4 latach od pierwszych symptomow, ponad 3 latach od diagnozy, sytuacja wyglada nastepujaco: rezonans sprzed tygodnia nie wykazal zadnych nowych zmian, sytuacja chorobowa jest stabilna, nie zmieniamy Tecfidery (na razie nam sluzy). W ostatnim tygodniu bylo pogorszenie symptomow (tzw. mrowki na stopach i lydkach przez ok. 3 tygodnie), ale juz wszystko minelo.
Zyjemy bardzo dobrze, jestesmy mlodzi, wiec i imprezy sa (rozsadnie), podrozujemy i snujemy swoje plany...
Obserwacje:
- Rzeczywiscie, stres i zmeczenie maja wplyw na odczuwanie symptomow,
- Zdrowy styl zycia (rzucenie papierosow), dobry sen, duuuzo owocow i warzyw wplywaja niezle na psychike
- Sport to zdrowie, bo rowniez wplywa bardzo dobrze na psychike,
- Dla N. wychodzenie z przyjaciolmi i kontakt z otoczeniem ma bardzo duze znaczenie.
Zdaje sobie sprawe, ze 4 lata z choroba to nie jakis ogromny staz, jednak ciesze sie, ze na ten moment jest okej.
Pozdrawiam Was serdecznie!
Zagladam na forum od czasu do czasu, ale nie udzielalam sie zbytnio. Sprobuje to zmienic, ale jak wiecie, sama nie choruje, wspieram natomiast osobe ze stwardnieniem.
Po 4 latach od pierwszych symptomow, ponad 3 latach od diagnozy, sytuacja wyglada nastepujaco: rezonans sprzed tygodnia nie wykazal zadnych nowych zmian, sytuacja chorobowa jest stabilna, nie zmieniamy Tecfidery (na razie nam sluzy). W ostatnim tygodniu bylo pogorszenie symptomow (tzw. mrowki na stopach i lydkach przez ok. 3 tygodnie), ale juz wszystko minelo.
Zyjemy bardzo dobrze, jestesmy mlodzi, wiec i imprezy sa (rozsadnie), podrozujemy i snujemy swoje plany...
Obserwacje:
- Rzeczywiscie, stres i zmeczenie maja wplyw na odczuwanie symptomow,
- Zdrowy styl zycia (rzucenie papierosow), dobry sen, duuuzo owocow i warzyw wplywaja niezle na psychike

- Sport to zdrowie, bo rowniez wplywa bardzo dobrze na psychike,
- Dla N. wychodzenie z przyjaciolmi i kontakt z otoczeniem ma bardzo duze znaczenie.
Zdaje sobie sprawe, ze 4 lata z choroba to nie jakis ogromny staz, jednak ciesze sie, ze na ten moment jest okej.
Pozdrawiam Was serdecznie!

