05-06-2022, 23:41
Ja tez nie mowię bo I po co. Niewiele osob zrozumie, częsc wpadla w popłoch I lament tak jak wspomniała Akinom. Kazdy ma swojego demona co go gnębi I tak. Niepotrzebne to tego MS. Ja w ogóle nie potrafie sie pogodzić ani zaakceptować tej diagnozy. Tak naprawdę to za wiele o tym nawet nie rozmyślam. Poki działam w miarę normalnie to staram sie korzystać z zycia ile sie da, kto wie jakie bedzie jutro jesli w ogóle bedzie
nie ma co rozmyślac za dużo, trzeba poprostu "keep going " tak dlugo jak sie da.
nie ma co rozmyślac za dużo, trzeba poprostu "keep going " tak dlugo jak sie da.

