Dzięki za słowa otuchy! 
W ogóle dzisiaj jest nieciekawie pod względem drętwienia, drżenia, mrowienia :/ Może to przez zbyt intensywny wysiłek na siłowni w tygodniu, albo wypity wczoraj alkohol, albo stres (miałem wczoraj trochę stresujący dzień) albo też może to że tu wszedłem i znowu zacząłem przeglądać różne wątki, googlować różne rzeczy :/ Albo połączenie wszystkich.
Teraz jeszcze mam coś takiego, że po wyjściu spod prysznica skóra na nogach wydaje się taka jakby hmm pokryta czymś, jakby ta woda na niej zastygała i tworzyła jakąś warstwę, jakieś niewidoczne leginsy
i dopiero jak to rozchodzę to znika. A wcześniej mi znowu zimno było, jak wszedłem prysznic to woda jakby parzyła a normalną temperaturę miała :/ ale może to taki dzień dzisiaj, zresztą z tego co słyszałem to takie objawy podchodzą pod nerwicę chyba

(11-06-2022, 17:36)Karolina7 napisał(a): Nie martw się, bo Twoje drętwienia nie wyglądają na SM.Masz na myśli to że są spowodowane jakimś ruchem/uciskiem, a w SM pojawiają się tak same z siebie? Tzn u mnie takie lekkie drętwienie całej ręki pojawia się często i utrzymuje do kilku godzin, ale jest to wtedy bardzo subtelne, ledwo wyczuwalne. Natomiast dzisiaj to mam tak, że nawet po ściśnięciu klamki lewą dłonią od razu drętwieje :/ ale jak puszczę to do kilkunastu sekund to ustępuje. I tak to przeważnie wygląda. Teraz byłem na rowerze to od samego trzymania kierownicy mi ręce drętwiały :/ Myślałem jeszcze o teście na zespół cieśni nadgarstka (jestem programistą a podobno wielu z nas to prędzej czy później dotyka), ale skoro drętwieją obie ręce to to chyba nie ma sensu (chociaż dzisiaj lewa bardziej).
W ogóle dzisiaj jest nieciekawie pod względem drętwienia, drżenia, mrowienia :/ Może to przez zbyt intensywny wysiłek na siłowni w tygodniu, albo wypity wczoraj alkohol, albo stres (miałem wczoraj trochę stresujący dzień) albo też może to że tu wszedłem i znowu zacząłem przeglądać różne wątki, googlować różne rzeczy :/ Albo połączenie wszystkich.
Teraz jeszcze mam coś takiego, że po wyjściu spod prysznica skóra na nogach wydaje się taka jakby hmm pokryta czymś, jakby ta woda na niej zastygała i tworzyła jakąś warstwę, jakieś niewidoczne leginsy
i dopiero jak to rozchodzę to znika. A wcześniej mi znowu zimno było, jak wszedłem prysznic to woda jakby parzyła a normalną temperaturę miała :/ ale może to taki dzień dzisiaj, zresztą z tego co słyszałem to takie objawy podchodzą pod nerwicę chyba

