13-06-2022, 20:31
Dzięki, już czuję się trochę lepiej jak tak bardzo o tym nie myślę
Nawet to drętwienie prawej ręki trochę chyba odpuściło, albo mi się wydaje. Nie wiem czy przeszło całkiem no ale na pewno jest mniej odczuwalne niż było rano. Może to rzeczywiście taka reakcja na ucisk podczas leżenia.
A jeszcze tak tylko dopytam dla własnego spokoju, bo ciężko było znaleźć o tym informacje. Coś takiego jak ja mam na nogach. Tzn po wyjściu z wody, spod prysznica jak skóra zaczyna osychać to mam takie wrażenie pozniej przez długi czas jakby to nie była woda tylko coś co "zaschło" mi na nogach i jak się ruszam to czuję takie hmm ściągnięcie, no jakby mi coś zastygło na skórze. Jak siedzę to tego nawet nie czuję, bardziej jak się ruszam chodzę, albo jak wyjdę na zewnątrz, zmiana temperatury itd. Planuję podpytać o to jeszcze neurologa, ale ktoś z Was się spotkał z czymś takim? Czy to w ogóle nie przypomina niczego w kontekście SM? To też jest dość subtelne uczucie. Dodam, że jak dotykam nóg to czuję normalnie raczej, nie zauważam żadnych różnic, to jest tylko takie uczucie na powierzchni skóry. Trochę takie uczucie porównywalne jak np (nie wiem czy stosowaliście) posmarujecie się olejkiem/balsamem z magnezem i to potem zasycha. A może ta moja skóra rzeczywiście jest po prostu sucha. Na początku myslałem, że to od twardej wody, ale z drugiej strony na innych częściach ciała tego nie czuję. A wiem że jest też coś takiego jak nerwica skóry to może to też to, nie będę się nakręcać.
Popytam neurologa o rezonans. Na pewno by mnie to bardzo uspokoiło jakbym zrobił i wyszedłby czysty. Tylko ja z tym badaniem mam taki problem, że po pierwsze dość mocno się go boję. Ze względu na samo przebywanie w ciasnym rezonansie. Już z głową było ciężko. A tutaj jeszcze głębiej by trzeba wjechać pewnie. Tzn nie mam klaustrofobii jako takiej ale troche mnie przeraża ta wizja. A po drugie, zwyczajnie boję się że coś tam wyjdzie i ten czas czekania na opis to by dla mnie były straszne tortury. Musiałbym się jakoś psychicznie do tego przygotować. Ale no nie jest to badanie, na które specjalnie chętnie bym poszedł. Mógłbym zrobić ale tylko jeśli faktycznie potrzeba, podpytam o to lekarza co sądzi.
Nawet to drętwienie prawej ręki trochę chyba odpuściło, albo mi się wydaje. Nie wiem czy przeszło całkiem no ale na pewno jest mniej odczuwalne niż było rano. Może to rzeczywiście taka reakcja na ucisk podczas leżenia.A jeszcze tak tylko dopytam dla własnego spokoju, bo ciężko było znaleźć o tym informacje. Coś takiego jak ja mam na nogach. Tzn po wyjściu z wody, spod prysznica jak skóra zaczyna osychać to mam takie wrażenie pozniej przez długi czas jakby to nie była woda tylko coś co "zaschło" mi na nogach i jak się ruszam to czuję takie hmm ściągnięcie, no jakby mi coś zastygło na skórze. Jak siedzę to tego nawet nie czuję, bardziej jak się ruszam chodzę, albo jak wyjdę na zewnątrz, zmiana temperatury itd. Planuję podpytać o to jeszcze neurologa, ale ktoś z Was się spotkał z czymś takim? Czy to w ogóle nie przypomina niczego w kontekście SM? To też jest dość subtelne uczucie. Dodam, że jak dotykam nóg to czuję normalnie raczej, nie zauważam żadnych różnic, to jest tylko takie uczucie na powierzchni skóry. Trochę takie uczucie porównywalne jak np (nie wiem czy stosowaliście) posmarujecie się olejkiem/balsamem z magnezem i to potem zasycha. A może ta moja skóra rzeczywiście jest po prostu sucha. Na początku myslałem, że to od twardej wody, ale z drugiej strony na innych częściach ciała tego nie czuję. A wiem że jest też coś takiego jak nerwica skóry to może to też to, nie będę się nakręcać.
Popytam neurologa o rezonans. Na pewno by mnie to bardzo uspokoiło jakbym zrobił i wyszedłby czysty. Tylko ja z tym badaniem mam taki problem, że po pierwsze dość mocno się go boję. Ze względu na samo przebywanie w ciasnym rezonansie. Już z głową było ciężko. A tutaj jeszcze głębiej by trzeba wjechać pewnie. Tzn nie mam klaustrofobii jako takiej ale troche mnie przeraża ta wizja. A po drugie, zwyczajnie boję się że coś tam wyjdzie i ten czas czekania na opis to by dla mnie były straszne tortury. Musiałbym się jakoś psychicznie do tego przygotować. Ale no nie jest to badanie, na które specjalnie chętnie bym poszedł. Mógłbym zrobić ale tylko jeśli faktycznie potrzeba, podpytam o to lekarza co sądzi.

