(22-06-2022, 14:44)e-smka napisał(a): Zarządzanie energią? Jak to robisz bo ja chyba bym się chciała czegoś takiego nauczyć...
Przykro mi z powodu pieska...
dziekuje e-smka

Niestety pracowalam wczesniej bardzo duzo, bardzo ciezko i czesto bez przerw
Teraz to co robie moze sie wydawac czyms normalnym dla innych, ale pierwsza zasada jaka wprowadzilam to 'niewielka pensja, niewielkie zaangazowanie' =D
Nic odkrywczego, ale napisze (na szczescie nie pracuje z klientem wiec wszystko jest proste) - obecnie nie spiesze sie, pilnuje przerw (co ok. 1 h ide na 5 - 10 minutowy spacer), jesli czuje, ze juz nie moge wytrzymac to tez wychodze choc na chwile w trakcie robienia czegos (kiedys ten moment przeciagalam nawet do 2- 3 h i pracowalam na takim 'zgonie' fizycznym i psychicznym, bo nie pozwalalam sobie na przerwe), czesto tez zamykam oczy choc na kilka sekund w pracy opierajac glowe na rekach (bardzo mnie to wycisza i dodaje energii), wody zawsze pilam duzo wiec to sie nie zmienilo, tez nie robie nic ponad swoje obowiazki (nawet jesli widze bledy to tego nie zglaszam - wczesniej to robilam, ale przez to JA mialam wiecej pracy), nie angazuje sie emocjonalnie w prace, nie plotkuje - w pracy plotka (jesli do mnie niestety dotrze) konczy sie na mojej osobie (nie przekazuje jej dalej).
Ah rozpisalam sie.


