30-06-2022, 09:19
Potwierdzam. Dziś mam jakoś wyjątkowo dużo energii, poza tym odczuwam jakieś rozluźnienie prawej nogi, przez którą to chodziłem jak w skeczu Monty Pythona: Ministerstwo Głupich Kroków
Zero skutków ubocznych. Co do tego pozytwnego i euforycznego dziś stanu, to zastanawiam się, czy to moja psychika mi wmawia, czy jest to dobry dzień po prostu, czy może w jakimś stopniu działanie leku (podana była też mała ilość Solu).
Tosiia: Przepraszam, nie miałem zamiaru Cię wystraszyć, no ale nie mogłem się powstrzymać od opisania tej 'zabawnej' sytuacji.
Lusia: Dobrze, że jestem spokojnym człowiekiem i wyrozumiałym, dlatego nie robiłem tam żadnych afer, a w luźnej atmosferze udało się dojść do rozwiązania. Szkoda było mi tych babek, bo one były mocno zestresowane. Super, że możesz cieszyć się aktywnością. Ja biegać nie dam rady, ale rower mi daje wiele przyjemności.
Mysza: nie obwiniam personelu. Może gdyby się coś mi stało. One obawiały się, żeby lek się nie zmarnował, bo to jednak troszkę kosztuje
Wszystko skończyło się ok i teraz już będą wiedziały co i jak 
Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia
Zero skutków ubocznych. Co do tego pozytwnego i euforycznego dziś stanu, to zastanawiam się, czy to moja psychika mi wmawia, czy jest to dobry dzień po prostu, czy może w jakimś stopniu działanie leku (podana była też mała ilość Solu).Tosiia: Przepraszam, nie miałem zamiaru Cię wystraszyć, no ale nie mogłem się powstrzymać od opisania tej 'zabawnej' sytuacji.
Lusia: Dobrze, że jestem spokojnym człowiekiem i wyrozumiałym, dlatego nie robiłem tam żadnych afer, a w luźnej atmosferze udało się dojść do rozwiązania. Szkoda było mi tych babek, bo one były mocno zestresowane. Super, że możesz cieszyć się aktywnością. Ja biegać nie dam rady, ale rower mi daje wiele przyjemności.
Mysza: nie obwiniam personelu. Może gdyby się coś mi stało. One obawiały się, żeby lek się nie zmarnował, bo to jednak troszkę kosztuje
Wszystko skończyło się ok i teraz już będą wiedziały co i jak 
Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia
...if u ever saw me smile, u should know i felt sick inside...

